Zwolnica Ursusa C-330 – co powinieneś o niej wiedzieć?

Element układu przeniesienia napędu w Ursusie, taki jak zwolnica C-330 to bardzo ważna część popularnej trzydziestki, czyli niewielkiego traktora rolniczego, produkowanego od lat 60-tych i używanego w Polsce do dziś. Ten konkretny element układu przeniesienia napędu spotykany jest także w większych traktorach i znajduje się przy obydwu tylnych dużych kołach. Sama nazwa wskazuje, że ta część zwalnia obroty i jednocześnie zwiększa moment obrotowy i co najistotniejsze – ta konkretna przekładnia pracuje poprawnie dzięki olejowi przekładniowemu stosowanemu także w automatycznych i manualnych skrzyniach biegów. Olej ten w przypadku tego konkretnego elementu trzeba wymieniać regularnie, po to by przedwcześnie się nie zużył.

Co należy zrobić w przypadku awarii zwolnicy C-330?

Awarie istotnej części, takiej jak zwolnica C 330 się zdarzają i co najistotniejsze dość często, bo niewielu rolników wie o tym, że w tym konkretnym elemencie olej przekładniowy trzeba wymieniać regularnie. Kiedyś nawet do traktorów dodawane były specjalne wzorniki lepkości oleju, dzięki którym użytkownik mógł wzrokowo ocenić to, czy olej jest już przepracowany, czy też nie. Obecnie rolnik może nie umieć tego ocenić, chyba, że regularnie serwisuje swoje maszyny i zna się na mechanice w znacznym stopniu. Takich ludzi raczej jest niewielu, bo jeśli już taki rolnik ma kilkanaście maszyn, to zatrudnia też mechanika od tych maszyn i on właśnie też zajmuje się zwolnicami, czyli też zwolnicą C 330. W przypadku jej zatarcia rada jest jedna, trzeba poszukać drugiej sprawnej lub zregenerować tę konkretną, o ile nadaje się do zregenerowania. Obecnie nawet części do wiekowych maszyn można nabyć i to bez problemu, bo produkuje się je dlatego, że maszyny te nadal są w użytku. Wyzwanie stanowi natomiast pęknięta obudowa, którą rzecz jasna można zespawać, o ile tylko pękła. Natomiast jeśli już się odkształciła, to nie da się jej odratować.

Na czym polega regeneracja zwolnicy?

Zregenerowanie zwolnicy C 330 to rzecz jasna wyjęcie zębatek z jej wnętrza, ocenienie ich stanu, wymiana tych zbytnio zużytych na nowe lub na używane w lepszym stanie. Oczyszczenie wnętrza korpusu, sprawdzenie tego, czy trzyma fabryczne wymiary i ponowne złożenie całości. Do tych operacji należy jeszcze dodać zalanie świeżym olejem przekładniowym, który w przypadku wielu zwolnic można wymienić nawet wtedy, gdy jest już ona na traktorze, bo taka wymiana musi być prostą. Także używane zwolnice od C 330 trzeba poddać kontroli, czyli taką zwolnicę zanieść do zakładu zajmującego się regeneracją tych elementów, bo jeśli chcemy z dwóch zwolnic złożyć jedną sprawną, to musimy się najpierw przekonać, czy ta używana i lepiej wyglądająca we wnętrzu jest faktycznie w lepszym stanie. Jeśli kupujemy używaną część, warto upewnić się, czy sprzedający jedynie oczyścił zewnętrzną część korpusu z rdzy. Można spróbować dogadać się ze sprzedającym tak, by zapłacić mu jego cenę lub cenę wynegocjowaną tuż po sprawdzeniu stanu technicznego w zakładzie regenerującym zwolnice.

Kategorie
Wyposażenie